Close

Dlaczego El Gouna to jedno z najlepszych miejsc na świecie do nauki kitesurfingu?

Ok. Decyzja została podjęta. Chcesz być kitesurferem. Opowieści znajomych i  rolki zrobiły swoje. Czas wybrać akwen i porę roku. W Polsce wbór jest poważnie ograniczony i jak mówi stare kajtowe przysłowie „Wszystkie drogi prowadzą na Hel….latem”. I słusznie. Jest to najlepsze miejsce w Polsce. Rozległe płycizny, dostęp do plaży na terenie campingów, dostępność szkółek. Ale są i minusy: krótki sezon, a w nim zwykle jak wieje, to zimno, jak ciepło i słonecznie, to nie wieje. Można, ale progres musi być wsparty  dużym szczęściem do pogody. Zasobna kieszeń i czas na dłuższe pobyty też nie zaszkodzi. Lecimy zatem za granicę. O ile to możliwe nie daleko i nie ultra drogo.

Stawiamy wymagania:

Oczywiście wiele spotów w basenie Morza Śródziemnego i na Wyspach Kanaryjskich spełnia część tych wymagań, ale jedynym miejscem, które ma plus przy każdym punkcie jest El Gouna w Egipcie.

Przyjrzyjmy się szczegółowo.

W Egipcie wieje i jest słonecznie prawie przez cały rok. Słonecznie, bo jest otoczony pustyniami i nie mają z czego powstać chmury, a wietrznie, bo tu wieje pasat półkuli północnej. Jak wiemy z lekcji geografii, a szczególnie z tematu o globalnej cyrkulacji powietrza, wiatr wieje do najcieplejszego miejsca za obwodzie Ziemii z miejsc chłodniejszych czyli tych na północ i południe od równika. Najbardziej stały i częsty wiatr pojawia się w okolicach zwrtoników. El Gouna ma szczęście leżeć 4 stopnie na północ od Zwrotnika Raka, gdzie wieje z północy. Do tego leży dokładnie tam, gdzie Zatoka Sueska, będąca tunelem pomiędzy dwoma pasmami górskimi powyżej 2000 m z obu stron, łączy się z otwartym Morzem Czerwonym.

To mniej więcej tak, jakby ustawić się dokładnie przy wylocie dyszy od suszarki do włosów. I to tak przez cały rok. Z taką różnicą, że zimą wieje nieco rzadziej i chłodniejszym powietrzem.

Jako czas wietrzny mierzymy czas od 7 rano do zachodu słońca o prędkości większej niż 11 węzłów.

W praktyce to wygląda tak, że najbardziej wietrznym miesiącem jest wrzesień z wynikiem 95-100%

Najmniej wietrznym jest styczeń lub luty gdzie wieje ok 60% czasu.

Od września do lutego ilość wietrznych dni stopniowo spada i od marca do września rośnie co daje nam średnią 75 % w skali roku.

Średnia prędkość wiatru to ok 14 kts. Natomiast silne wiatry powyżej 30 kts należą do rzadkości.

Co z tą temperaturą i słońcem?

Otóż słońce świeci ok 360 dni w roku. Chmury bywają naprawdę rzadko. Deszcz kropi przez chwilę ze 2 razy w roku, a pada raz na kilka lat. 

Wielu sądzi, że są tu saharyjskie upały nie do wytrzymania. Zwłaszcza latem.

Oczywiście, że każdy może to odczuwać inaczej, ale upały, które mamy w naszej strefie klimatycznej są dużo bardziej uciążliwie, niż te egipskie.

Dlaczego? W El Gouna od czerwca do września jest stała temperatura 34-36C w dzień i 29-32 w nocy. Do 40C dochodzi rzadko i na krótko. W sumie 3-4 dni latem.

 Ale……..! Wilgotność jest zwykle poniżej 20%, co daje dużo mniejsze odczucie gorąca. Kto był w suchej saunie i polał kamienie wodą, to wie jak odczuwalne jest zwiększenie wilgotności do 50-60%, co w Polsce jest normą.  Do tego wiatr ma zawsze działanie ochładzające, a latem wieje przez 75% czasu.

Wniosek. Nie taki egipski gorąc groźny, jak go malują.

Dla pełnego obrazu zimą jest 22-24C w dzień i 14-16C w nocy.

W międzyczasie temperatura rośnie lub spada.

Temperatura wody latem do 35C, zimą 20C.

Krótko: bez pianek od ok połowy maja do połowy października.

W długich piankach od połowy listopada do marca. Pomiędzy krótkie różnego typu.

Dodajmy do tego, że północna Afryka jest naturalnie, geograficznie jednym z najbezpieczniejszych obszrów na kuli ziemskiej. Nie ma tu huraganów, powodzi, wulkanów.

Jest płytko. Konkretnie płycizna rozciąga się od brzegu na odległość kilkuset metrów. Płytko tzn około od 30 do 150cm. Daje to ogromne ułatwienie w nauce.

Można zawsze zatrzymać się, założyć deskę i jeszcze raz zacząć kolejne ćwiczenie.

Podobnie jak na naszej Zatoce Puckiej. Pozwala to na bliski kontakt z instruktorem przez cały czas. Demonstracja, ćwiczenia wstępne, asekuracja – to wszystko zdecydowanie przyspiesza progres w porównaniu do spotów z głęboką wodą.

Morze Czerwone jest połączone cieśniną Bab al-Mandab pomiędzy Yemenem a Dżibuti z Oceanem Indyjskim więc są pływy. Niewielkie. Maksymalne różnice pomiędzy odpływem a przypływem (w nowiu i w pełni Księżyca) to ok 80 cm. Nie ma to wielkiego wpływu na naukę. Po prostu ćwiczymy bliżej lub dalej od brzegu.

Cytując klasykę kina „Nobody is perfect” albo, jak kto woli „zawsze … coś”, jest pewien minus. Dno nie jest idealnie piszczyste. Są w nim kępki martwej rafy koralowej i trochę kamieni. Lekkie buty do sportów wodnych są nieodzowne.

W RedSeaZone uczą tylko wykwalifikowani i doświadczeni instruktorzy. Wszyscy mają łączność radiową ze swoimi studentami. Trzymamy się standardów i sprawdzonego programu International Kiteboarding Organization. Wydajemy certyfikaty honorowane i ułatwiające wypożyczenie sprzętu na całym świecie.

Na naszym akwenie dyżuruje kilka pontonów z doświadczonymi sternikami gotowych nieść pomoc w sytuacjach, których nie da się rozwiązać korzystając z gruntu oraz podwożących pod wiatr uczących się w fazie gdy jeszcze ćwicząc spadają z wiatrem. RedSeaZone obsługuje szkolenie kitesurfingowe w bazie Riah.

Jest to jedna z baz o najwyższym standardzie na świecie.

W El Gouna jest bajecznym, zielonym miastem położonym na kilkunastu wyspach stworzonym według spójnego zamysłu architektonicznego na obszarze kilkunastu kilometrów kwadratowych. Systematycznie rozbudowywana od 30 lat. Nie ma tu wieżowców i blokowych hoteli. Wszytko jest utrzymane w niskiej, klimatycznej zabudowie wśród zieleni, lagun, portów jachtowych, pól golfowych i setek basenów. Poziom życia zdecydowanie odbiega na plus od reszty Egiptu. Jest to teren prywatny. Mogą na nim przebywać tylko osoby posiadające zezwolenie na wjazd wydawane przez ochronę. Oczywiście goście hotelowi i wynajmujący apartamenty dostają je automatycznie. Pracownicy są regularnie weryfikowani i posiadają specjalne przepustki. Żadna postronna osoba nie może tu przebywać. Daje to duże poczucie  bezpieczeństwa.

Na terenie El Gouna jest ponad 20 dobrej jakości hoteli, setki apartamanetów do wynajmu, dziesiątki restauracji, sklepów, a nawet dowóz wszelkich zakupów i potraw. Transport opiera się głównie na Tok-Tokach czyli trójkołowych „taksówkach”, najczęściej o napędzie elektrycznym. Zajmują się tym dwie firmy. Cena jest stała i jak dla nas wręcz śmieszna. Za pojedynczy przejazd z miejsca na miejsce dla bez względu na odległość, dla maksymalnie 3 osób  płaci się 50 EGP czyli ok 3,50 PLN.

Z hoteli najbliżej spotu jedzie się do bazy ok 6 minut. Z tych najdalej ok 20 min.

El Gouna, to marka turystyczna firmy ORASCOM, dlatego wszyscy świadczący usługi dla  gości muszą trzymać odpowiedni wysoki standard i jakość.

Do tego dodajmy, że ceny wakacji w El Gouna  są niższe niż nad Morzem Śródziemnym, nie wspominając o naszym Półwyspie Helskim. Nawet wliczając przeloty.

W El Gouna jest co robić. U nas mówi się ”Wieje, nie wieje – zawsze się dzieje”.

Zacznijmy od sportu pokrewnego czyli wakeboardingu. W El Gouna mieści się duży ośrodek SLIDERS CABLE PARK. To wakepark z czterema wyciągami w tym dwoma pięciosłupowymi. Jednen kręci się w lewo, a drugi w prawo. Do tego dwa wyciągi do nauki. To jedyny taki całoroczny ośrodek w tej części świata. Kolejny jest dopiero w Azji.

Wybór innych atrakcji jest ogromny: 2 osiemnastodołkowe pola golfowe, stadniny koni, korty do tenisa, padla i squasha, tor gokartowy, tor motocrosowy, wycieczki oceanicznym katamaranem żaglowym po morzu i wiele innych atrakcji.

Amatorzy życia nocno-imprezowego również nie będą zawiedzeni.

Gdyby ktoś potrzebował pomocy medycznej, to w El Gouna mieści się szpital, którego standardowi i jakości ufają setki zamożnych właścicieli nieruchomosći, luksusowych jachtów i samolotów rezydujących w El Gouna. Warto zadbać o dobre ubezpiczenie.

Aby dolecieć z Polski do El Gouna należy skorzystać w oferty turystycznej w pakiecie z hotelem zwykle all inclusive albo wykupić sam przelot i wynająć apartament na światowych lub lokalnych portalach.  Zupełnie podobnie jak w Europie. Same przeloty na trasie z Polski do Hurghady trwają ok 4h i oferuje WIZZAIR z kilku lotnisk w Polsce kilka razy w tygodniu. Z lotniska w Hurgadzie do El Gouna jedzie się 30 min autostradą.

Na Wasze pytania chętnie odpowie nasze biuro. office@redseazone.com

Przybywajcie!

May The Wind Be With You

Tutaj nas znajdziesz:

Zobacz inne wpisy:

Kategorie:

Polecamy

Zobacz także:

Wieczór panieński w Egipcie

Wieczór panieński? Tylko w Egipcie! 🙂 Szukasz pomysłu na wyjątkowy wieczór panieński? Nie chcesz powtarzać banalnych schematów? Nasz przepis to słońce, morze i wiatr. Wszystko

Czytaj więcej »

Formularz rezerwacji kursu kite